piątek, 31 lipca 2026

Sidi Bou Said - nadal Tunezja:)

 

Nie, nie wylądowałam nagle w Grecji:) To wciąż Tunezja, nadmorskie miasteczko Sidi Bou Said. 

Położone na stromym cyplu z widokiem na lazurową Zatokę Tuniską, Sidi Bou Said, nazwane tak na cześć XIII-wiecznego sufickiego uczonego, powoli pochłaniane jest przez Tunis - do stolicy Tunezji jest stąd kilkanaście km. Ten uczony o dość skomplikowanym pełnym nazwisku: Abu Said Ibn Khalaf Yahya al-Tamimi al-Beji, przybył do wioski Dżabal el-Menar i założył tu sanktuarium w XII lub XIII wieku n.e. Po swojej śmierci w 1231 roku został pochowany w tym miejscu, gdzie jest teraz wioska. Od średniowiecza Sidi Bou Said było miejscem pielgrzymek do grobu muzułmańskiego świętego, by pod koniec XIX w. przeobrazić się w letnisko popularne wśród, głównie francuskich, pisarzy, malarzy i filozofów. Odwiedzali je Henri Matisse, Paul Klee, André Gide, Colette i Simone de Beauvoir. 

Białe budynki z intensywnymi niebieskimi detalami tworzą niepowtarzalny klimat. Za jego twórcę uważa się barona Rudolfa d'Erlangera, który przybył tu właśnie z greckich wysp na początku XX wieku. Najpierw dla siebie zbudował rezydencję, która zachowywała dekoracyjny styl domów z wysp Grecji, z bieloną fasadą i niebieskimi drzwiami, kratami i kratami okiennymi. Potem zaczęto go naśladować i powstały kolejne wille w tym samym stylu. Na zdjęciu powyżej Café des Nattes, zabytkowa kawiarnia słynąca z herbaty miętowej podawanej z orzeszkami pinii.

W 2026 roku wioska została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO pod nazwą „Wioska Sidi Bou Saïd”, w uznaniu jej harmonii architektonicznej, dziedzictwa duchowego i śródziemnomorskiego charakteru.































 
Najpyszniejszą przekąską w Tunezji były dla mnie briki z cienkiego ciasta nadziewanego różnymi farszami, smażone na poczekaniu tuż przed podaniem, gorące i chrupiące. Jadłam je codziennie, dlatego tutaj spróbowałam innej tunezyjskiej przekąski o nazwie bambalouni. To rodzaj pączka z dziurką, z lekkiego napowietrzonego ciasta drożdżowego, polane gorącym miodem i jeszcze posypane cukrem. Bardzo słodkie, ale smaczne.







W Sidi Bou Said odbywa się wiele festiwali, które propagują lokalną kulturę i sztukę. Najważniejszym z nich jest Festiwal Muzyki Śródziemnomorskiej, który gromadzi artystów z różnych krajów, prezentujących swoje utwory w malowniczych plenerach miasteczka. Oprócz muzyki, organizowane są również wystawy sztuki, warsztaty rzemieślnicze oraz pokazy tańca, które przyciągają zarówno turystów, jak i mieszkańców. Bardzo mi się tu podobało, zupełnie inne miejsce niż oglądane kilka dni temu

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz