czwartek, 14 lipca 2022

Spływ Dunajcem

Być w Szczawnicy i nie spłynąć Dunajcem to grzech:) Przełom pieniński jest głęboko wciśnięty miedzy wapienne skały wąwozu Dunajca, na odcinku między Sromowcami Niżnymi a Szczawnicą. Jest to największa osobliwość turystyczno-krajoznawcza pasma Pienin, fenomen krajobrazowy i przyrodniczy na skalę europejską. Liczne pętle i gwałtowne zakręty pośród skał, których wysokość sięga miejscami pięciuset metrów dają niezwykłe wrażenie i działają na wyobraźnię. Jedyną w swoim rodzaju atrakcją jest spływ przełomem na unikatowych tratwach, słynący już na początku XIX wieku. Długość spływu wynosi około 20 km, a czas jego trwania, w zależności od stanu wody, waha się od 2 do 2,5 godziny i kończy się w Szczawnicy na przystani flisackiej. Może być także przedłużony do Krościenka. Spływ organizuje Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich. Wartością dodaną są opowieści flisaków, także o historii spływów i regionu, niewybredne żarciki, łaskawe pożyczanie kapelusza i kamizelki oraz pozowanie do zdjęć:) 

Dla wybierających się: nie warto jechać swoim autem na spływ. Cóż z tego, że dojedzie się do Sromowców, zapłaci kilkadziesiąt pln za parking, skoro potem ląduje się w Szczawnicy i po auto nie ma jak się dostać. No, chyba, że ma się własnego kierowcę, który nie popłynie tratwą:) Idealnym rozwiązaniem jest zgłosić się do agencji turystycznej "koło wiewiórki" lub do każdej innej, zapłacić 10 pln za transport autokarem, a przy okazji sami kupią bilety i niczym się nie martwić.






 Trzy Korony












Na koniec spływu każdy może sobie kupić swoje własne zdjęcia na tratwie oraz pamiątkowy magnes na lodówkę:)

środa, 13 lipca 2022

Pieniny - Trzy Korony

Trzy Korony, to obok Sokolicy, najbardziej spektakularny szczyt w Pieninach i równocześnie jeden z symboli regionu. Charakterystyczną skalną koronę tworzy pięć turni szczytowych. Najwyższa z nich to Okrąglica, licząca 983 m, na której znajduje się platforma widokowa - rozciąga się z niej przepiękna panorama na dolinę Dunajca, Beskid Sądecki, Gorce i Tatry. Góra wznosi się około 530 metrów nad płynącym u jej podnóży Dunajcem. Trzy Korony nie są najwyższym wzniesieniem w Pieninach, jest nim Wysoka (1050 m), szczyt w Małych Pieninach. Według opowiadań miejscowej ludności na Trzech Koronach podobno chroniła się miejscowa ludność podczas najazdów tatarskich.

Na szczyt udałam się szlakiem z Krościenka.













Wracałam przez Zamkową Górę. Zachodnimi zboczami od głębokiego jaru Hulińskiego Potoku prowadzi ścieżka turystyczna, w końcowym odcinku są to długie schodki (75 stopni drewnianych + 37 kamiennych) z poręczami. Schodki wyprowadzają na ruiny Zamku Pienińskiego pod północnym szczytem Zamkowej Góry. Oprócz ruin zamku znajduje się tu Grota świętej Kingi z jej posążkiem, postawionym tu dla upamiętnienia jej pobytu w Pieninach (wraz z innymi zakonnicami klasztoru klarysek w Starym Sączu ratowała się przed Tatarami ucieczką do zamku).










wtorek, 12 lipca 2022

Wąwóz Homole i kościół w w Jaworkach

Wąwóz Homole  to rezerwat przyrody obejmujący skalny wąwóz Homole oraz Czajakową Skałę i boczną część dolinki Koniowskiego Potoku w Małych Pieninach. Założony w 1963 rezerwat im. Jana Wiktora ma powierzchnię 58,6 ha i położony jest na obszarze miasta Szczawnica w miejscowości Jaworki. Głównym celem jego powstania była ochrona krajobrazu i cennych osobliwości przyrody nieożywionej i ożywionej. Wąwóz ma długość ok. 800 m i wcina się w północne stoki Wysokich Skałek, tworząc głęboki kanion o bardzo stromych ścianach dochodzących do 120 m wysokości.  Powstał w wyniku tektonicznych fałdowań w górnej kredzie. Dużą rolę w jego wyżłobieniu odegrał również płynący nim potok Kamionka. Tworzy on w wąwozie kaskady, szczególnie wiosną i jesienią po opadach, a jego koryto zawalone jest wielkimi głazami. Przejście wąwozem można połączyć z piknikiem na polanie na jego końcu lub z obiadem w sezonowej restauracji na początku szlaku. 











Niedaleko stąd do wsi Jaworki. W Jaworkach, u stóp Opołty (646 m n.p.m.) stoi klasycystyczny Kościół św. Jana Chrzciciela przerobiony z cerkwi grekokatolickiej, wybudowany w 1798 roku (wcześniej w tym miejscu stał drewniany kościół z 1680 roku, który spłonął w pożarze). Prezbiterium skierowane jest w kierunku Jerozolimy. Białą elewację kościoła, przykrytą spadzistym blaszanym dachem, urozmaicają dwie wieże. Większą z nich, frontową, zdobi zegar oraz miedziany hełm.




We wnętrzu kościoła dominuje tradycyjny greckokatolicki ikonostas z wizerunkami Marki Boskiej oraz św. Mikołaja. W samym centrum ikonostasu znajdują się Carskie Wrota. Ikonostas pełnił nie tylko funkcję estetyczną, ale także ważną rolę obronną. W razie najazdu na kościół żołnierze potrzebowali kilku sekund więcej, aby dotrzeć do ołtarza. To dawało duchownemu sprawującemu liturgię dodatkowy czas na to, aby mógł on spożyć Ciało i Krew Chrystusa i tym samym uchronić je od zbezczeszczenia.


Na terenie kościoła znajduje się ostoja nietoperzy podkowców małych, licząca około 200 osobników. Zamieszkują one poddasze, które zostało wyremontowane i przystosowane dla nietoperzy dzięki wsparciu z funduszy unijnych. Podkowiec mały jest rzadkim, zagrożonym wymarciem gatunkiem nietoperza, jednym z najmniejszych występujących w Polsce. Jego długość ciała wynosi do 4 cm a maksymalna rozpiętość skrzydeł to 2,5 cm. Waży zaledwie 3,5-10 g. Długość życia podkowca małego wynosi 3-4 lata, choć zdarzają są osobniki, które żyją znacznie dłużej (najdłużej żyjący udokumentowany osobnik żył ponad 29 lat!).

Przy kościele znajduje się mały cmentarz, niektóre nagrobki pochodzą z końca XIX wieku. Napisy wykonane są cyrylicą.  Jaworki wraz z Białą i Czarną Wodą oraz Szlachtową tworzyły enklawę zamieszkałą przez ludność ruską, dlatego tereny te nazywano Rusią Szlachtowską. Mieszkańcy tych terenów napłynęli przez grzbiet Małych Pienin z pogranicza dzisiejszej Słowacji, gdzie już w XIV w. istniały wsie ruskie. 

 Na przełomie lat 1946/1947 w ramach akcji „Wisła”, miejscową ludność  uznaną za sprzymierzeńców nacjonalistów ukraińskich z UPA  wysiedlono na te­reny zachodniej Polski. Obecni mieszkańcy Jaworek napłynęli w większości z Pod­hala i Beskidów.