Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niedzica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niedzica. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 lipca 2022

Niedzica

Już tu kiedyś byłam, ale to był październik, a co szkodzi pojechać znowu  w lipcu ? No i jest tak samo: zamek stoi, tama stoi, stateczki pływają... To przynajmniej dla odmiany pojechałam inną drogą oglądając takie widoki na Tatry, jak na ostatnich zdjęciach.

Pierwszy raz nazwa Zamek Dunajec łac. novum castrum de Dunajecz pojawiła się w dokumencie z 1325 zapisana jako własność rodu Jana i Rykolfa panów na Brzozowicy. Byli to wnukowie comesa spiskiego Rudygera z Tyrolu, który za nadaniem króla Węgier Andrzeja II w roku 1209 lokował Niedzicę. Początkowo zamek ten stanowił węgierską strażnicę na granicy z Polską. W roku 1470 przeszedł w ręce rodu Zapolyich, następnie przez okres ponad 60 lat w posiadanie Łaskich. Znany ze złego prowadzenia się Olbracht Łaski zamek najpierw zastawił, a później sprzedał Jerzemu Horvathowi, który starannie go odbudował przekształcając w okazałą renesansową rezydencję. W znacznej części w takiej postaci zachował się po dziś dzień. W roku 1858 zamek w Niedzicy przejął kolejny węgierski ród Salamonów.

Po zakończeniu I wojny światowej zamek znalazł się na terytorium Polski, choć własnością Salamonów pozostawał aż do 1945. Bardzo istotny fakt z tamtego okresu to zachowanie w dobrach zamkowych aż do 1931 (najdłużej w Europie) szczątkowych form pańszczyzny. Od 1948 prowadzono na zamku prace restauracyjne i częściową odbudowę. Jedną z najbardziej tajemniczych kart w historii zamku jest odnalezione, podobno tuż po II wojnie światowej, inkaskie "kipu" - rodzaj zapisu informacji pismem węzełkowym, które zawiera ponoć informacje o ukrytym skarbie. Zamek "wystąpił" m.in. w serialu telewizyjnym "Janosik" oraz "Wakacje z duchami". W połowie lat pięćdziesiątych XX wieku kręcono tutaj zdjęcia do filmu "Zemsta" na podstawie komedii Aleksandra Fredry. Zamek jest również "bohaterem" książki przygodowej pt. "Ciotka, licho i niedzickie zamczycho".











 
Wyżej: te ruiny po prawej za wodą to zamek w Czorsztynie








niedziela, 8 października 2017

Niedzica

Zamek Dunaj w Niedzicy został wzniesiony prawdopodobnie na początku XIV wieku przez braci Rykolfa i Kokosza Berzeviczów. Jednak Kokosz Berzevicz został oskarżony o defraudację i odebrano mu wszelkie dobra spiskie, a król przekazał zamek w ręce Wilhelma Drugetha. Niedługo potem warownia wróciła jednak ponownie do rąk rodu Berzeviczych. W tym czasie odnotowano oblężenie oraz napaść na zamek. W 1528 roku zamek oraz należące do niego ziemie przeszły w ręce króla -  Jana Zapolya, który potem przekazał go Łaskim. Olbracht Łaski powszechnie znany ze złego prowadzenia, najpierw zamek zastawił  po to, by w konsekwencji sprzedać go. Tak Niedzica znalazła się w rękach Jerzego Horvatha. Ten przekształcił warownię w Zamek w Niedzicy - prawdziwą renesansową rezydencję. W tym czasie zamek był jednak znów oblegany, zdobywany i łupiony - także przy użyciu armat. Przechodził z rąk do rąk, aż w końcu znalazł się we władaniu (już po raz trzeci) Horvathów. Andreas Horvath mieszkał tu aż do swej śmierci. Został on zapamiętany przez historię przede wszystkim przez pryzmat hucznych zabaw, które urządzał na zamku. Być może to właśnie wówczas urządzono pierwszy spływ Przełomem Dunajca. Ostatnim właścicielem warowni  przed I wojną światową był ród Salamonów.  Po zakończeniu działań wojennych zamek Dunajec, pozostał co prawda nadal własnością Salamonów, ale znalazł się już na terytorium Polski.  Od 1948 roku zamek przechodził prace restauracyjne. Został odbudowany i udostępniony do zwiedzania.
W czasach konkwistadorów potomkowie możnych inkaskich rodów, aby ratować skarby zgromadzone przez swe ludy postanowili zatopić je w leżącym wysoko w Andach jeziorze Titicaca. Jeden z właścicieli zamku Niedzickiego, Sebastian Berzeviczy, ożenił się z inkaską księżniczką, z kolei ich córka wyszła za spadkobiercę inkaskiej królewskiej rodziny. Owocem tego małżeństwa był syn Antonio. I to podobno on na terenie warowni Dunaj ukrył  testament, w którym zapisane były informacje o skarbie. W 1946 roku odkryto rzemienie, zawierające węzełkowe pismo Inków. Niestety treść znalezionego dokumentu do dziś jest nieznana. A skarb prawdopodobnie nadal czeka na swojego odkrywcę.
 Idąc z parkingu do zamku mija się po drodze tamę na Jeziorze Czorsztyńskim.