niedziela, 23 sierpnia 2026

Lublin - Re:tradycja

Co roku w Lublinie, w sierpniu, odbywa się festiwal, wcześniej nazywany był Jarmarkiem Jagielloński, teraz to Festiwal Re:tradycja. Organizatorzy mówią, że celem festiwalu jest:  "łączenie na jednej scenie talentów i doświadczeń mistrzów muzyki tradycyjnej oraz artystów znanych szerokiej publiczności". No i do tego mnóstwo straganów z tradycyjnym rzemiosłem polskim i od sąsiadów, koncerty, potańcówki, spotkania, wystawy i instalacje artystyczne, warsztaty (śpiewacze, gry na instrumentach, taneczne i rzemieślnicze), pokazy kinowe, spektakle oraz podwórko gier i zabaw tradycyjnych. No to w sobotę wybrałam się i ja. Poszłam na miasto późnym popołudniem, godzinkę się poszwędać, popatrzeć na wystawy oraz na miasto i na dwa wieczorne koncerty. Zachęciło mnie m.in to, że jednym z wykonawców był kobiecy duet Caamaño&Ameixeiras z hiszpańskiej Galicji, a ponieważ za moment się tam wybieram, to miałam takie małe wprowadzenie do tematu:) Koncert był fantastyczny!

A teraz trochę Lublina... Tylko trochę, z półgodzinnego spaceru.

 
Ulica Bramowa



Kamienica Pod Lwami


Ulica Grodzka







Sztukmistrz z Lublina 




Dom mansjonarski - dom księży, którzy mieli zapewniać obsługę wyznaczonego dla nich kościoła, w tym przypadku lubelskiej fary.

 
Brama Grodzka



Kocia Kamienica Andrzeja Kota zaprojektowana przez Jarosława Koziarę, stanowi hołd dla grafika, który przez wiele lat mieszkał w sąsiednim budynku przy Grodzkiej 19. 
 

Plac Zamkowy - Zamek będzie w osobnym wpisie, za jakiś czas:)


Zaułek Władysława Panasa

 
Brama Krakowska

 
Pomnik poety Józefa Czechowicza


Portal, duży okrągły ekran, który w czasie rzeczywistym pokazuje, co dzieje się po drugiej stronie w Wilnie, Dublinie, Nowym Yorku i jednocześnie pokazując innym, co też dzieje się po lubelskiej stronie. 


Pomnik Unii Lubelskiej


Klasztor i kościół Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów


Kryspin, dzielny koziołek, jeden z 24 jakie są w Lublinie, strzeże miasta nocą, pojawiając się czasem przy Bramie Krakowskiej czy Baszcie Półokrągłej. Mówi się, że trzyma kuszę i dba o bezpieczeństwo miasta. 

 
Po prawej katedra, po lewej Wieża Trynitarska


Ratusz


Krakowskie Przedmieście - deptak


W Lublinie jest pięknie:) 

niedziela, 16 sierpnia 2026

Na granicy Beskidu Niskiego i Bieszczad

Wynajęliśmy na tydzień 6-osobowy domek na granicy Beskidu Niskiego i Bieszczad. Jeszcze nie byłam na wakacjach w tak dużym gronie; w ogóle, w takiej grupce plus pies, byliśmy pierwszy raz i było całkiem fajnie, choć więcej leniwego wypoczynku niż zwiedzania i łazikowania, ale to odrobię na dniach. Był grill, wysiadywanie na rozmowach do północy, wstawanie o 6.00, spacerowanie po uzdrowiskach, chlapanie się w basenach, podziwianie widoków i zaćmienia słońca, degustowanie lodów i inne spokojne rekreacje.

Nie będę zatem za wiele opowiadać, co gdzie i jak, ale z kronikarskiego narzuconego samej sobie obowiązku "zanotuję" ten czas  obrazami, a zatem..

Rymanów, zabytkowe sanatoria i park.




Rezerwat Przyrody Olzy położony w dolinie Wisłoka koło Rudawki Rymanowskiej i w pobliżu wsi Pastwiska, bardziej  znany jako Ściana Olzy. 30-metrowe urwisko to największe i jedno z najpiękniejszych w polskich Karpatach odsłonięcie łupków menilitowych. Nazwa łupków pochodzi od znalezionego w Ménilmontant we Francji brunatnoszarego opalu powstałego ze ścianek komórkowych okrzemków, mikroskopijnych jednokomórkowych organizmów. Warstwowy układ skał powstawał w wyniku osadzania się żwirów, piasków i iłów w głębokim Oceanie Tetydy w dolnym oligocenie, około 35 milionów lat temu. To tutaj zimą tworzą się lodospady. Nazwa Olzy wywodzi się prawdopodobnie od słowa ylz lub ylzy oznaczającego przepaść lub urwisko, a która to nazwa funkcjonowała wśród przedwojennych mieszkańców Rudawki czyli Łemków i zanikła wraz z ich wysiedleniem w 1946 roku.
Przy okazji: Ocean Tetydy nadal istnieje, to obecne Morze Śródziemne:)





Bukowsko w wersji slow:)



 
Już nie pamiętam, kiedy poprzednio widziałam kurę z kurczętami:)




 
Wola Sękowa - mała wieś z bogatą historią. Pierwsze wzmianki o Woli Sękowej pochodzą z 1493 roku, a wioska nazywała się wtedy Trębowla. W Woli Sękowej urodził się znany polski śpiewak operowy Adam Didur. W okresie II Rzeczypospolitej gośćmi właścicieli dworu z rodu  Wiktorów byli m.in. Jan Kiepura, Vittoria Calma i Mieczysław Fogg. Po wybuchu II wojny światowej w czasie okupacji niemieckiej we dworze  wraz z Andrzejem i Reginą Wiktorami zamieszkiwał dr Oskar Schmidt, przedwojenny założyciel fabryki wyrobów gumowych w pobliskim Sanoku. Mieścił się tu także sztab niemieckich wojsk okupacyjnych 68. Infanterie-Division. Wieś prawie doszczętnie spłonęła jesienią 1944 r. W trakcie walk pomiędzy wycofującymi się Niemcami a Czechosłowacką Brygadą Spadochronową spłonęło ponad 500 domów, z pożaru ocalała szkoła, dwór oraz kościół. Dwór Wiktorów został spalony przez UPA w nocy z 26/27 kwietnia 1946 r. Ostatnich Ukraińców wysiedlono z tej wsi w roku 1947. w latach 50-tych lub 60-tych XX w roku została rozebrana cerkiew pod wezwaniem św. Michała. 
W Woli Sękowej poszliśmy oglądać Uniwersytet Ludowy, który zajmuje dawny budynek ocalałej szkoły podstawowej z 1935 roku, wyremontowany i zaadaptowany na potrzeby Uniwersytetu. Uniwersytet ma wakacje, ale posesja jest dostępna i można zobaczyć prace słuchaczy.



















Exodus – plenerowy pomnik-rzeźba powstały w latach 2006–2007





 
Są jeszcze liczne rzeźby i inne ciekawe miejsca we wsi, ale podporządkowałam się większości i poprzestaliśmy na obejrzeniu rzeźb na terenie uniwersytetu.

Za tydzień kursanci z Uniwersytetu Ludowego w Woli Sękowej będą gościć w moim mieście ze swoimi pracami na Festiwalu Re:tradycja - Jarmark Jagielloński. 

Iwonicz Zdrój - spacer po parku, lody, relaks, drobne zakupy...











 
Beskidzkie szlaki pomiędzy Rymanowem a Iwoniczem, uwielbiam to!:)


















 
Widok na Cergową








Jezioro Sieniawskie -  pełni przede wszystkim funkcję przeciwpowodziową i retencyjną. Plaż oficjalnych, strzeżonych tu nie ma, ale są dzikie miejsca do plażowania oraz wypożyczalnie sprzętu pływającego. Na jeziorze kajakiem nie odważyłam się, ale wzięliśmy we trójkę rower wodny, podobno niezatapialny:) Okolice jeziora nawet ładne, ale zdjęcia są z brzegu, aparat zostawiłam w samochodzie, aby nie utopić w czasie pływania:)



Jezioro Sieniawskie ma powierzchnię 1,3 km2. Jego pojemność rezerwy powodziowej to prawie 4,5 mln m kw, a maksymalna głębokość 29 m






Zalew utworzony został w 1978 roku przez spiętrzenie wód Wisłoka. Osiągnięto to, za pomocą - długiej na 174 m - zapory o wysokości 38 m, której szerokość 8,5 m w koronie pozwoliła na poprowadzenie górą drogi wojewódzkiej, aktualnie nieczynnej.

Sieniawa - wieś założona w roku 1438 należała do Dobiesława z Sienna h. Dębno, uczestnika bitwy pod Grunwaldem i dowódcy oblężenia Malborka, budowniczego nowego zamku w Rymanowie. Do lat 40. XX wieku Sieniawa była wsią w większości łemkowską. W czerwcu 1945 w walkach z UPA zginęło tu 31 mieszkańców i spłonęło 9 domów. 15 września 1944 r. Sieniawę zajęły wojska radzieckie, z czego zapewne bardzo ucieszył się urodzony w Sieniawie i tu zamieszkały niejaki Hryhorij Hryhorowycz Hanulak, ukraińsko-łemkowski pisarz, wydawca, dziennikarz, działacz gospodarczy, a przede wszystkim rusofil i moskalofil.  Należał do Związku Pisarzy Radzieckich, a w 1941 w Kijowie opublikowano jego zbiór opowiadań "Za lasami, za górami" gdzie "w bardzo realistyczny sposób przedstawił obrazy codziennego życia oraz naświetlone ciężkie losy ludu łemkowskiego w Polsce"
Władzą radziecką długo się nie nacieszył, bo umarł w sierpniu 1945 r. Niestety, leży w Sanoku.

W Sieniawie znajduje się Cerkiew Narodzenia Bogurodzicy, dawna parafialna cerkiew greckokatolicka, wzniesiona w 1874. W latach 1947–53 nieczynna kultowo, służyła jako magazyn. W 1953 przejęta przez kościół rzymskokatolicki, wpisana do rejestru zabytków. Obok mały cmentarz.









Sieniawa leży w bezpośrednim sąsiedztwie Wisłoka i jeziora. Dla ochrony wsi wybudowano 600 m obwałowań bocznych zbiornika.




Na środkowym zdjęciu widoczny domek należy do wsi Pastwiska.


Przysiółek Pastwiska
powstał na początku XIX wieku na prawym brzegu Wisłoka z inicjatywy hrabiego Ignacego Urbańskiego, później gospodarzyła tu i pobudowała dwór rodzina Morawskich. Nic z ich majątków nie zachowało się. Największe straty materialne wieś poniosła w czasie II wojny podczas Operacji Dukielsko-Preszowskiej, ponieważ znajdowała się w samym centrum wydarzeń. Operację dukielską zalicza się do najbardziej krwawych epizodów II wojny światowej na ziemiach polskich. Straty wojsk sowieckich wyniosły ok. 123 000 zabitych, rannych i zaginionych. Wojska czechosłowackie straciły ok. 6500 żołnierzy, natomiast straty niemieckie i węgierskie szacuje się na prawie 70 000 ludzi. Jednym z poległych w Pastwiskach był Czechosłowak Frantisek Geisler, któremu we wsi poświęcono pomnik oraz izbę pamięci. Zabity został podczas ratowania swoich rannych żołnierzy  i  nagrodzony pośmiertnie Czechosłowackim Krzyżem Walecznych.  Kiedy koledzy go chowali, "zabrali" (bo nie chcę napisać dosadniej), Madonnę z kapliczki w Pastwiskach. Znalazła się potem w czeskim domu jego żony w 2013 roku.




Na tym polu była ta bitwa.









Regionalne Centrum Pamięci Kardynała Karola Wojtyły - powstało w celu upamiętnienia licznych pobytów Kard. Karola Wojtyły w Beskidzie Niskim a w szczególności w Rudawce Rymanowskiej. 









Spacery nad Wisłokiem






 
Punkt na trasie szlaku papieskiego




Tajemniczy dom w lesie...


... z kibelkiem:)


Krosno 














 
Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie












 
Kopia szklanej rzeźby wykonanej dla Nicolasa Cage'a, gdy przyjechał odwiedzić w niemieckiej części Zgorzelca grób mistyka i filozofa Jakuba Boehmego, który tu mieszkał i tworzył.




Solina - tym razem buszujemy po bieszczadzkiej stronie:)



















I tak oto minął tydzień. Wieczorem pakowanie, ostatni wspólny wieczór, bo następnego dnia rozjeżdżamy się. Szybko minął ten urlop. Następny... za niecałe dwa tygodnie:)