wtorek, 3 listopada 2015

Horodło - Polska

2 października 1413 roku do zamek w Horodle przybyli przedstawiciele najznakomitszych rodów polskich z królem Władysławem Jagiełłą na czele oraz przedstawiciele głównych bojarskich rodów litewskich wraz z wielkim księciem litewskim Witoldem. Między władcami doszło do podpisania Unii Polsko-Litewskiej, która umocniła związek Litwy z Polską, wprowadziła instytucję wielkiego księcia, rządy wojewodów i kasztelanów na Litwie. Zamek w którym przebywali król Jagiełło został zniszczony w 1706 roku przez Szwedów.

W dniu 10 października 1861 r. na fali ówczesnych nastrojów politycznych w Królestwie Polskim, pod Horodłem odbyła się ogromna wielotysięczna manifestacja ludności rozmaitych stanów i wyznań, przybyłej tu z różnych części Rzeczypospolitej, dla uczczenia 448 rocznicy Unii Horodelskiej. Władze carskie nie wpuściły manifestantów do Horodła, nie przeszkadzało im to jednak zebrać się na polach poza Horodłem. W manifestacji brali udział duchowni obrządku rzymskiego i unickiego. Na pamiątkę tych wydarzeń usypano kopiec i ustawiono drewniany krzyż. Po uroczystościach jednak na polecenie władz carskich kopiec został zniszczony. W 1924 r. odnowiono go i podwyższono do 11 m. oraz ustawiono na nim metalowy krzyż. Krzyż ma wygląd ściętego pnia drzewa z którego wyrasta nowa odrośl w postaci krzyża - jest to symbol odrodzonej Polski.



Negruś też ze mną zwiedzał:)

Dubienka - Polska





Dziś Dubienka to wieś jakich wiele... Ale kiedyś...! Pierwsza wzmianka o Dubience pochodzi z 1472 roku. Królewska wieś, znana wówczas jako Dubno, korzystnie usytuowana w pobliżu szlaku wodnego na Bugu oraz traktu wiodącego z południa przez Hrubieszów w kierunku Włodawy i Brześcia, rozwijała się jako lokalny ośrodek handlowy.

W lutym 1588 r., na mocy przywileju króla Zygmunta III Wazy, dotychczasowa wieś otrzymała prawa miejskie magdeburskie wraz z przywilejami na cotygodniowe targi oraz jarmarki. Pod koniec tegoż stulecia, na mocy kolejnego królewskiego przywileju, w Dubience zaczęli osiedlać się Żydzi. Miejscowość słynęła m.in. z produkcji płaskodennych łodzi, a miejscowy port rzeczny odgrywał istotną rolę w spławianiu zboża i drewna do Gdańska.

W 1648 r. Dubienka, licząca ok. tysiąca mieszkańców i będąca jednym z największych miast regionu, została zniszczona przez Tatarów. W latach 1781 i 1787 król Stanisław August przebywał tu czterokrotnie; nadał odbudowującej się Dubience liczne przywileje. W 1789 r. stała się na krótko stolicą powiatu i województwa bełskiego.

18.07.1792 r. pod Dubienką podczas wojny w obronie Konstytucji 3 Maja została stoczona bitwa polsko-rosyjska. Wojskami Rzeczypospolitej dowodził generał Tadeusz Kościuszko.








Na początku II wojny światowej Dubienka utraciła prawa miejskie. Przed budynkiem magistratu Niemcy spalili akta, księgi ludności, kronikę miasta i plany, a burmistrz i rada miejska zostali pozbawieni władzy. W czasie okupacji niemieckiej miejscowość utraciła niemal połowę ludności, w tym wszystkich mieszkających tu Żydów, zamkniętych w  1942 r. w lokalnym getcie, a następnie zgładzonych w obozie w Sobiborze. W lipcu 1944 r. Dubienka została zdobyta przez wojska radzieckie.

  Tablica na pomniku z czołgiem.


 Nieczynna cerkiew w Dubience, w środku pusta.


Dorohusk - Polska

Dorohusk kojarzy się z przejściem granicznym z Ukrainą. Dorohusk-Jagodzin. Kolejki złożone z ciężarówek. Straż graniczna co 5 kilometrów. Jednakże oprócz tego jest jeszcze parę ciekawych miejsc.

Pałac barokowy z XVIII w., wzniesiony przez dziedzica Dorohuska Michała Maurycego Suchodolskiego na wysokiej skarpie nadbużańskiej. Obecnie obiekt jest wyremontowany, część pomieszczeń zajmuje biblioteka oraz ośrodek kultury i sportu. Przy pałacu pozostałości XVIII w. parku z klasycystycznymi nagrobkami kamiennymi rodziny Suchodolskich.

Maciej Suchodolski doprowadził do porządku zniszczone w czasie wojen kozackich i potopu szwedzkiego dobra, które wkrótce zaczęły przynosić dochody. Jego syn - Michał Małrycy Suchodolski- doprowadził majątek do rozkwitu. Nad Bugiem stanęła stocznia budująca komięgi służące do spławiania zboża i drewna do Gdańska. Staraniem właściciela król August III wydał 10 lipca 1750 roku przywilej lokacyjny na założenie miasta Dorohuska. Przywilej dawał miastu prawo odbywania 5 jarmarków rocznie i cotygodniowego targu w poniedziałki oraz herb - orzeł w koronie z mieczem trzymanym w prawym szponie i pierścieniem w lewym.


18 lipca 1792 roku wieś spłonęła podczas walki wojsk rosyjskich z korpusem księcia Józefa Poniatowskiego. Z tego okresu pochodzi mogiła 10 polskich żołnierzy pochowanych na "Górce" koło kościoła.



Kościół parafialny pw. Matki Boskiej i św. Jana Nepomucena – wzniesiony w 1821 z fundacji Jana Suchodolskiego, dziedzica Dorohuska, neogotycki, murowany, z częściowo zachowanym wcześniejszym barokowym wyposażeniem.


Koniec drogi, koniec Polski .. na linii drzew już Bug i Ukraina....

Studzianka - Polesie, Polska

Mizar (z tatarskiego zireć - cmentarz, odwiedziny pielgrzymka, mizar lub miziar, z turckiego mezar, mazar - miejsce odwiedzin, mogiła) zakładano na ziemiach polskich w większych skupiskach poza osadami na wzniesieniach lub obrzeżach lasów, co różniło je od chrześcijańskich cmentarzy, które w XVIII i XIX wieku były umiejscowione najczęściej w pobliżu kościołów.

 Najczęściej każda parafia muzułmańska posiadała swój mizar. Mizary stanowiły bardzo ważny składnik kultury materialnej i duchownej Tatarów charakteryzujących się głęboko rozwiniętym kultem przodków i zmarłych. Pierwotne usytuowanie cmentarza w Studziance znajdowało się w drugim końcu miejscowości w rejonie bagiennym. Jednak ze względu na podmokłe tereny i kłopoty z grzebaniem zmarłych zdecydowano się najprawdopodobniej jeszcze w I poł. XVIII w. założyć cmentarz bliżej centrum miejscowości na wzniesieniu po lewej stronie tzw. Wielko-Brzeskiej drogi przy dzisiejszej drodze Łomazy - Ortel Królewski.


 Zgodnie z tradycją islamską usytuowany został na uboczu,  na pagórku porośniętym wysokimi starymi drzewami na planie wieloboku. Mogiły uprzednio nie były ogrodzone i miały symbolizować równość wszystkich, ponieważ wierzono, że ludzie nie powinni się odgradzać od siebie. Cmentarz w Studziance otoczony był rowem wykopanym w celu osuszania terenu. Obawiano się zapewne, aby pobliska wylewająca rzeka nie podtopiła miejsca spoczynku zmarłych. Na mizar były trzy oddzielne wejścia. Obecnie jest jedno frontowe z otwierana bramą.





Na nagrobkach można napotkać motywy architektoniczne minaretów i style wzorowane na dywanach tzw. muhirach. Kilka nagrobków zawiera wyrażenie marhum (tłum. obdarzony miłosierdziem). Na nagrobkach język arabski pojawia się jedynie w stałej formule Szahady - wyznania wiary – nie ma boga prócz Allaha a Muhamed jest Jego Wysłannikiem.


Dół, w którym składano zmarłego kopano na głębokość 1m lub 1,5 m i obkładano go deskami. Pod głowę zmarłego wkładano zwoje - daławany z modlitwami, ponieważ wierzono, że zmarły będzie zdawał relacje z życia przed aniołami świętymi Munkirem i Nekirem przybywającymi po pogrzebie. Mogiłę usypywano z ziemi w niewielki kopczyk, boki natomiast obkładano kamieniami, aby ptactwo czy zwierzęta nie rozgrzebywały mogił. Od strony głowy stawiano większy kamień, a u nóg mniejszy. Głowę zmarłego umieszczono w kierunku Mekki. W górnej części nagrobka znajdował się półksiężyc - oznaka przynależności wyznaniowej grobu wraz gwiazdą, oraz wersety z Koranu.



Łomazy - Polesie, Polska

Zdarza się, że jadąc z punktu A do punktu B mijamy po drodze małe, na pozór nie wyróżniające się niczym miejscowości i zaraz o nich zapominamy. Czasem niesłusznie. W Łomazach zatrzymałam się przypadkiem i nie żałuję. Teraz to mała wieś, ale jakiż bagaż historii dźwiga!

To tu właśnie odbyły się dwa sejmy Polski i Litwy. Bywał tu Kazimierz Jagiellończyk i Mikołaj Radziwiłł, który szczególnie upodobał sobie to miasto. Tak, w XVI wieku Łomazy były miastem z nadania króla Zygmunta Augusta. Miasto otrzymało prawo do posiadania własnej miary, wagi, woskodajni i kramów oraz prawo do targów co niedziela i czwartek,a także jarmarków na św. Piotra i Wszystkich Świętych. Mieszczanie zostali zobowiązani do budowy mostu na gościńcu wileńskim, utrzymania grobli i mostów oraz wybudowania własnym kosztem ratusza.
W 1570 roku erygowana była parafia prawosławna dla miejscowej ludności (Rusinów). W okresie po unii brzeskiej, w 1726 roku notowana jest drewniana cerkiew unicka p. w. ŚŚ. Piotra i Pawła.

W Łomazach istniała duża społeczność pochodzenia żydowskiego. Istniała bożnica, którą okupacyjne władze niemieckie wysadziły przed 1942 rokiem.

W czasie drugiej wojny światowej Niemcy umieścili część łomaskich Żydów w ogrodzonym płotem z drutu kolczastego, obozie pracy w pobliskiej Studziance, na terenie folwarku Szenejki. W obozie znajdować się miały trzy lub cztery baraki, w obozie było stale kilkadziesiąt rodzin żydowskich (około 300 osób). Żydów zmuszano do prac przy budowie mostu na rzece Zielawie, tamy wodnej, kanałów nawadniających okoliczne łąki oraz przy regulacji biegu samej rzeki. Przy okazji prac Żydzi zmuszani byli do rozbijania nagrobków (macew) z łomaskiego kirkutu i wykorzystywania ich jako gruzu do betonowania mostu.




Część łomaskich Żydów pozostawała w swoich domach, w utworzonym getcie w Łomazach.  Likwidacja getta nastąpiła 17 sierpnia 1942 roku. Żydzi wywiezieni zostali do okolicznych lasów Hały. Tam zostali rozstrzelani i zakopani w mogiłach, które sami wykopali przed egzekucją. Mordu dokonano w dniach między 17-19 sierpnia 1942 roku, zamordowano około 1700 osób (w tym kobiety i dzieci). Miejsca byłych okolicznych mogił zostały ekshumowane po zakończeniu wojny, szczątki zamordowanych przeniesiono na kirkut w Łomazach, gdzie stoi pomnik upamiętniający ofiary mordów.






Na jednym z grobów leżało duże jako. Może to przypadek, a może nie. Żydzi przynosili jajka na cmentarz jako symbol życia, ta sama symbolika obowiązywała na kresach. Składanie jaj na grobach było ofiarą dla zmarłych oraz niosło informację żywym o odradzającym się życiu.

Jabłoń - pałac Zamojskich

Majątek Jabłoń (powiat parczewski) w XVI wieku był własnością rusińskiego rodu Połubińskich (leżał na pograniczu polsko - litewskim). Później przejęli go Firlejowie z Dąbrowicy, a w drugiej połowie XVIII wieku - Potoccy. Mąż Emmy Potockiej, pułkownik Wojsk Polskich Piotr Strzyżewski nastał tu po 1810 roku. Po Strzyżewskich Jabłoń odziedziczyła Amelia z Jezierskich, hrabina Łubieńska -  patriotka i społeczniczka. W 1884 Jabłoń kupił August hrabia Zamoyski. Zamieszkał tu jego syn Tomasz z żoną Ludmiłą. Tomasz wybudował w 1891 nowy, późnoklasycystyczny pałacyk (stary z czasem został rozebrany), a w latach 1904 - 1905 już okazały pałac w stylu neogotyckim, prawdopodobnie według projektu architekta wiedeńskiego Ferdinanda Fellnera.


Historia miejscowości jest tak bogata, że koniecznie musiałam się zatrzymać. I oto pałac dziś: