niedziela, 28 sierpnia 2011

Polska - Tatry Wysokie



Takie widoki nakręcają apetyt, więc Drogą do Morskiego Oka maszeruję podziwiać tatrzańskie jeziora. Najpierw mijam Wodogrzmoty Mickiewicza. Nazwa wodospadów wzięła się od huku, który wydaje spadająca z dużej wysokości woda (szczególnie po intensywnych opadach, bo teraz raczej słabiutko:). Towarzystwo Tatrzańskie nadało wodospadom imię Adama Mickiewicza na pamiątkę sprowadzenia w 1891 roku prochów wieszcza na Wawel.  Mickiewicz nigdy nie był w Tatrach, powinien tego szczerze żałować:)
 






 
Większość turystów kieruje się do Morskiego Oka, ja skręcam n zielony szlak i po 4,5 km docieram do Siklawy – największego wodospadu w Tatrach po polskiej stronie. Szlak ma sporo stromych podejść i prowadzi przez las.







  
Woda spada z wysokości 70 m, to  także najwyższy wodospad w Polsce.


Po leniwym odpoczynku ruszam do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów – to około 1 kilometr szlakiem zielonym.



 I oto ona, Dolina Pięciu Stawów, uważana za najpiękniejszą w Tatrach. Trudno się z tym nie zgodzić.









Po krótkim posiedzeniu w schronisku kieruję się niebieskim szlakiem do Morskiego Oka przez Świstówkę Roztocką.






Stawy piękne z każdej perspektywy:)












 
No i jest: Morskie Oko i schronisko.

 
Zoom....


 ... jeszcze większy zoom...ups! Trochę jakby tłoczno:)



 
Oddalam się zatem szlakiem na Rysy. Na szczyt nie wejdę. Nie jestem  przygotowana na takie zdobywanie góry, a pomijając wszystko, jest już późne popołudnie.


 
Bardzo stromym podejściem docieram do kolejnego tatrzańskiego stawu - to Czarny Staw pod Rysami





 
Pora wraca, do busa w Palenicy Białczańskiej jeszcze 9 km...

czwartek, 12 maja 2011

Polska - Odrzykoń, zamek Aleksandra Fredry

Zamek Kamieniec w Odrzykoniu to warownia obronna z XIV w. położona na skalnym wzgórzu. Właścicielem był Kazimierz Wielki, Władysław Jagiełło,  w następnych wiekach Kamienieccy, Firlejowie, Fredrowie i Skotniccy. 

W XVII stuleciu Firlejowie i Skotniccy toczyli zacięte spory o mur graniczny, zakończone dopiero w 1838 roku ślubem ich dzieci.

Właśnie te długoletnie waśnie zakończone mariażem latorośli zainspirowały hrabiego Aleksandra Fredrę, który dzięki małżeństwu z Zofią Jabłonowską, został właścicielem zamku odrzykońskiego, do napisania "Zemsty". Przeglądając archiwalia swego majątku, natrafił Fredro na akta procesowe i uwiecznił dla potomnych na kartach utworu sąsiedzki konflikt.