c.d.
Część zachodnia Puszczy Białowieskiej, ta znajdująca się w Polsce, zajmująca obecnie 62,5 tys. ha, podlegała przez wieki ochronie jako teren polowań królewskich, a w XIX w. carskich. Nie objęła jej kolonizacja, karczowanie lasu i zamiana na tereny osadnicze i rolne. Dzięki temu do początku XX w. zachowały się tu lasy pochodzenia naturalnego, a w nich największe zwierzę Europy - żubr. Pierwsze rabunkowe wyręby przypadły na okres I wojny światowej, a na początku 1919 r. zginęły w niej ostatnie żubry. Po I wojnie w celu zachowaniu puszczy powołano na początek pięć rezerwatów. W 1932 r. rezerwaty przekształcono w "Park Narodowy w Białowieży" w całości objęty ochroną ścisłą. Pan przewodnik mówił, że to najstarszy z istniejących w Polsce 23 parków narodowych, ale to nie jest prawda, bo utworzono go 11 sierpnia 1932 r. Pierwszy był Pieniński PN utworzony 1 czerwca 1932 r.
W roku 1977 UNESCO uznało Białowieski Park Narodowy za jeden z Rezerwatów Biosfery. W 1979 BPN został wpisany przez UNESCO na Listę Światowego Dziedzictwa Ludzkości. Zdecydowały o tym cechy lasu pierwotnego, istnienie gatunków reliktowych i najważniejsze na Ziemi miejsce ochrony żubra nizinnego czyli - z łacińska - Bos bonasus bonasus. Jest ich tu około 1200 sztuk, ale żadnego nie zobaczyłam, zapewne z powodu upału zostały w zacienionych lasach. Są w Rezerwacie Pokazowym, byłam poprzednio, ale ponieważ nie lubię patrzeć na zwierzęta w niewoli, to tym razem nie miałam zamiaru tam iść.
W celu ratowania gatunku Bos bonasus bonasus w roku 1923 z inicjatywy prof. Jana Sztolcmana założono Międzynarodowe Towarzystwo Ochrony Żubra. Doliczono się 54 osobników żyjących w niewoli w tamtym czasie. Dwa pierwsze żubry na wolności znalazły się w Puszczy Białowieskiej jesienią 1929 roku. Są one praojcami ?/pramatkami ? współczesnego stada.
Pan przewodnik poprowadził naszą niewielką grupkę (nie wolno wprowadzić więcej niż 10 osób) na teren objęty ścisłą ochroną. Około 1 km szliśmy przez żubrze łąki do wielkiej drewnianej bramy. Upał sięgał 30 stopni.
Przed przejściem za bramę na teren objęty ścisłą ochroną trzeba się było otrzepać i wytrzeć buty, a kto był w długich spodniach, mógł przejść przez rodzaj czyszczarki do odzieży:) Chodzi o to, żeby nie wnieść na obszar chroniony jakichś nasion.
Zaraz za bramą ustawionych jest kilka kamieni z tablicami poświęconymi ludziom, którzy mieli szczególny wkład w ochronę przyrody i rozwój nauki w BPN.
Nie wolno schodzić ze ścieżki, zrywać listków, podnosić gałązek, zabierać patyczków... Wolno tylko patrzeć. Zieleń oszałamia. Temperatura znacznie niższa niż poza puszczą, drzewa izolują od ostrych promieni słońca, jest bardzo przyjemnie. Tylko te muchy... Nie komary, ale właśnie muchy. Strasznie dokuczliwe:) Dla równowagi spacer uprzyjemniają jakieś świergoczące ptaszęta, powietrze brzęczy i plumka, lekko szumi i delikatnie trzeszczy...
Nie wstanę, tak będę leżał !:) Możliwe, że nawet ze sto lat, zanim zeżrą go grzyby ( w Puszczy "działa" 5000 gatunków grzybów!) owady i inne organizmy.
Na całym tym obszarze są zaledwie trzy sosny. Jedna z nich artystycznie ogrodzona przez jednego z byłych pracowników parku. Miał facet zapędy twórcze i mimo zakazu tworzył na terenie ochrony ścisłej:)
Niektóre drzewa mają po kilkaset lat. Zieleń, zieleń widzę:) ! Wszędzie zieleń w najróżniejszych odcieniach, wydaje się, że nawet powietrze jest zielone. Podobno zieleń uspokaja wzrok. Światło też jakieś takie rozedrgane, srebrzyste, złociste, błyszczące, nieostre...
Na terenie, który kiedyś był podmokły ułożono kładki z tworzywa, obce gnijące drewno zaburzałoby naturalne środowisko. Teraz jest tu sucho, jak i w całym kraju.
Simona Kossak mówiła, że: „Puszcza nigdy nie była i nigdy nie będzie stara. Ona, nieporuszona w swym ponadczasowym majestacie, trwa w opływających ją tysiącleciach wciąż tak samo żywa. W sobie właściwym rytmie rodzą się, dojrzewają starzeją się i zamieniają w proch kolejne generacje drzew i jednoroczne zioła. Jesienne wichury, letnie burze, zimowe okiście w mgnieniu oka zamieniają całe jej połacie w spiętrzone rumowiska połamanych pni i konarów. Z upływem czasu rany zabliźniają się i pokrywają zielenią nowonarodzonego życia.”
Miejsce upamiętnienia zamordowanych przez Niemców mieszkańców okolicznych wsi w czasie II wojny światowej.



W okresie międzywojennym prezydent RP Ignacy Mościcki organizował zimą w Białowieży reprezentacyjne polowania dla VIP-ów z kraju i zagranicy. Czterokrotnie gościem prezydenta był Herman Goering, premier Prus, jeden z twórców i głównych postaci III Rzeszy. Goering miał w Niemczech tytuł "Wielki łowczy III Rzeszy", ale w puszczy nie bardzo mu szło - udawało mu się ustrzelić za każdym razem zaledwie po dwa dziki. Celem Goeringa było doprowadzenie do układu Niemiec i Polski przeciwko Międzynarodówce Komunistycznej. Nie udało się to, więc 1 września Goering zafundował Białowieży wspomniane w poprzednim wpisie bombardowanie. W czerwcu 1941 roku, Puszcza Białowieska trafiła pod okupację niemiecką. Na życzenie Goeringa weszła ona do tzw. Państwowego Obszaru Łowieckiego, podporządkowanego bezpośrednio centralnym władzom III Rzeszy. Puszcza miała być atrakcyjnym rewirem łowieckim. Już w 1941 roku, z inspiracji Goeringa, przeprowadzono oczyszczanie Puszczy. Niemcy wysiedlali mieszkańców wsi, a zabudowania palili. Wokół Puszczy miała powstać strefa niezamieszkana. Plany Goeringa szczęśliwie spaliły na panewce i już ani razu nie udało mu się odwiedzić Puszczy.
Dąb Jagiełły – najsłynniejszy dąb w Puszczy. Według legendy Władysław Jagiełło podczas łowów zorganizowanych przed wyprawą grunwaldzką w 1410 roku, odpoczywał pod jego konarami. Dziś znajdują się tu tylko rozkładające się szczątki potężnego pnia, który upadł w latach 70-tych XX wieku.
Na koniec parę ciekawostek. W Puszczy Białowieskiej można zobaczyć 26 gatunków drzew. Jest tu 200 gatunków grzybów, które nie występują w innych rejonach Polski.
"Mieszka" tu kolcowniczek białowieski – istnieją tylko 3 stanowiska tego grzyba na świecie.
Puszczę Białowieską zamieszkuje 59 gatunków ssaków, z czego 12 gatunków ssaków znajduje się w „Polskiej czerwonej księdze zwierząt”.
30 osobników rysia zamieszkuje na tym terenie, a wilków około 2-4 osobniki na km 2. Wilka nie zobaczyliśmy, ale widzieliśmy świeżo rozgrzebane pobocza ścieżki, przy której znaczyły teren.
Siedliska znalazło tu 13 gatunków nietoperzy, 45 gatunków ptaków podlegających ochronie - w tym 9 gatunków dzięciołów; 12 gatunków płazów; 7 gatunków gadów; 3400 gatunków chrząszcza !
Ma tu swoje siedliska jedyna na świecie populacja chrząszcza o nazwie opiętek białowieski.
1600 gatunków motyli naliczono w tutejszych lasach.
No i żyje tu około 1200 żubrów, ale nie widziałam ani jednego:)
Czy warto było pójść na taki spacer po terenie ochrony ścisłej na 4 godziny za 90 pln ? Ocenię w następnym wpisie:)