Zapowiadał się upał, więc wszelkie górskie wycieczki odpadały - już raz byłam na granicy udaru w Bieszczadach, za kolejny raz podziękuję. A więc w cień. A cień jest w lesie. W puszczy. No to do Puszczy Białowieskiej. Kiedyś już byłam w Białowieży, ale nie zrobiła na mnie specjalnie dobrego wrażenia, nawet o tym tu nie napisałam. Odwiedziłam wówczas Białowieżę i Hajnówkę, ale mi się nie podobało, więc zjeździłam okolice, nawet chyba miałam plan o Parku napisać, bo te okolice oznaczyłam tagiem , ale coś nie wyszło. Minęło już jednak sporo czasu od tamtego pobytu, więc się jednak zdecydowałam.
Zaparkowałam koło cerkwi prawosławnej pw. Św. Mikołaja i poszłam oglądać. Pierwsi mieszkańcy Białowieży – Rusini byli prawosławnymi osadnikami przybyłymi do Puszczy Białowieskiej głównie z Mazur znad rzeki Łyny. Podobno już w XVII wieku istniała w Białowieży cerkiewka, która została spalona razem z wsią podczas szalejącej w 1710 roku zarazy. Obecna cerkiew pochodzi z końca XIX wieku, Fundatorem cerkwi był car Aleksander III, który osobiście w sierpniu 1894 roku wizytował budowę nowej, murowanej świątyni.
Z Petersburga sprowadzono ikonostas z chińskiej porcelany i jest to jedyny tego typu zabytek ruchomy w Polsce .
1 września 1939 roku na cerkiew spady dwie niemieckie bomby, jedna wybuchła wewnątrz niszcząc budynek. Na przycerkiewnych drzewach Niemcy wieszali skazańców na oczach mieszkańców, których spędzano z całej Białowieży. Pierwszej egzekucji dokonano 9 września 1942 roku, ostatniej 17 września 1943. Ogółem powieszono w tym miejscu ponad 90 osób. Wystawiono im pomnik przed cerkwią.
Cerkiew w latach 2017-2019 przeszła gruntowny remont i wygląda jak nowa, choć to obiekt wpisany na listę zabytków. Ma swoją bliźniaczą siostrę na Białorusi, w miejscowości Czyżewszczyzna, tyle tylko, że tamta jest otynkowana, a ta nie.
Jeden dzień w Białowieży ( na drugi miałam inne plany) to jednak za mało, wiec musiałam dokonać wyboru. Chciałam przede wszystkim zobaczyć ten zamknięty rezerwat ścisły. Wejścia są reglamentowane i płatne, tylko z licencjonowanym przewodnikiem. Obdzwoniłam biura przewodnickie - niestety, brak możliwości wejścia na ten dzień. W końcu weszłam do punktu sprzedaży pttk po jakieś pamiątki, pani akurat rozmawiała przez telefon, wybieram te przypinki i kartki i słyszę, że akurat przyjmuje od kogoś rezygnację z wycieczki do strefy ścisłej, więc skorzystałam i od razu się zapisałam.
Setki lat temu stały tu dwory polskich królów, po żadnym nie ostał się ślad. W 1889 roku car Aleksander III polecił rozpoczęcie budowy pałacu dla siebie i swoich gości. Tak wyglądał.
Po śmierci cara Aleksandra III pałac w spadku otrzymał jego syn i następca Mikołaj II, który chętnie i często przyjeżdżał do Białowieży na polowania i jednocześnie na odpoczynek w otoczeniu najbliższej rodziny. W 1915 roku wycofujące się wojska rosyjskie ukradły wyposażenie pałacu, które do dziś znajduje się w Moskwie.
Potem stacjonowały tu niemieckie wojska, potem były jakieś urzędy, muzeum puszczańskie i biblioteka, Szkoła dla Leśniczych, apartamenty dla prezydenta Ignacego Mościckiego, we wrześniu 1939 także szpital wojenny nr 502. W okresie okupacji sowieckiej 1939–1941 została podjęta próba utworzenia w pałacu radzieckiego ośrodka naukowego. Po zajęciu Białowieży przez Niemców, w pałacu mieścił się sztab do walki z partyzantką. W nocy z 16 na 17 lipca 1944 roku w pałacu wybuchł pożar wzniecony przez wspierające Niemców oddziały węgierskie, pozostawiając go w totalnej ruinie. W 1961 roku pałac został rozebrany. Została z niego tylko brama.
Na miejscu pałacu wzniesiono nowy budynek, w którym znajduje się dyrekcja Białowieskiego Parku Narodowego, muzeum przyrodnicze, restauracja i hotel.
Na terenie Parku zachował się natomiast najstarszy budynek w Białowieży – drewniany dworek w stylu architektonicznym określanym jako rosyjsko-szwajcarski, znany jako Dworek Gubernatora Grodzieńskiego z 1845 r., który jest właśnie remontowany i wygląda pięknie. Dworek Gubernatora stał się carskim pawilonem myśliwskim, gościł rosyjskich carów, wielkich książąt oraz inne znaczące postacie.







.jpg)
