Na fajnej imprezie byłam:) Weekend zapowiadał się gorący i słoneczny, więc zrobiłyśmy babski wypad w Świętokrzyskie. Dawno już tu nie byłam...
W sobotę odwiedziłyśmy pięknie zrekonstruowany barokowy Dwór Starostów Chęcińskich w Podzamczu Chęcińskim, wybudowany w XVII wieku na polecenie Stanisława Branickiego, ówczesnego starosty chęcińskiego. Budynek został wzniesiony w miejscu folwarku o charakterze obronnym. Obok Dworu znajdują się dwa stawy będące pozostałością dawnej fosy obronnej, a przed wejściem do budynku dla zwiedzających udostępnione są malownicze ogrody barokowe.
W sobotę i niedzielę w Podzamczu Chęcińskim odbywała się impreza plenerowa "Dwór w ogniu" będąca rekonstrukcją wydarzeń, jakie miały miejsce na ziemi świętokrzyskiej we wrześniu 1655 roku. Wtedy, po przegranej bitwie ze Szwedami pod Żarnowem, Stefan Czarniecki i król Jan Kazimierz zmuszeni byli do odwrotu na Kraków. Zatrzymali się po drodze w Dworze Starostów Chęcińskich w Podzamczu, gdzie doszło do starcia ze ścigającymi ich szwedzkimi oddziałami pustoszącymi ziemie, rabującymi zamki i dwory. Ostatecznie król wraz z królową Ludwiką Marią i towarzyszącymi im senatorami przekroczyli granicę i udali się na należący do cesarza Śląsk. Znaczy się... uciekli.
W ostatni weekend do Dworu przyjechało ponad 300 rekonstruktorów z Polski i zza granicy wyposażonych w broń białą, ponad 100 muszkietów i 8 armat. Rozłożyli obóz nad dawną fosą koło Dworu.
Na dziedzińcu dworskim odbywał się pokaz mody XVII-wiecznej.
Po bitwie poszłyśmy obejrzeć obóz, a w jednej z jurt kupiłyśmy czebureki, przepyszne i gorące. Dzień zakończyłyśmy w Chęcinach, tu też nocowałyśmy.
















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz