sobota, 2 września 2023

Tatry - Gubałówka i Butorowy Wierch

Wiem, wiem... Gubałówka to nie góra, to komercja, sklep z chińszczyzną i takie tam... Tak, ale jakie ładne stamtąd są widoki:) Półtora kilometra pieszo łatwym prostym szlakiem wzdłuż linii kolejki pokona każdy, jednak niekoniecznie w klapkach:) W końcu to jednak szlak górski na szczyt liczący około 1200 m. A kto w klapkach, temu kolejka:)


Aby wygodniej podziwiać widoki, pobudowano platformy. A tam, skąd kiedyś te widoki się podziwiało, jest teraz centrum handlowo-gastronomiczne.., eh !





 
Potem zaczyna się 2,5 km komercji.




 
Między jednym a drugim punktem handlowym da się jeszcze wypatrzeć wspaniałe krajobrazy.












I oto "zdobyłam" kolejny szczyt, Butorowy Wierch:) Stąd zjadę wyciągiem krzesełkowym, a moja dusza wraz ze mną będzie podróżowała na mym ramieniu:) Bo tak trochę wysoko jest... i wieje...:)




No, ale ładnie było...:) Teraz jeszcze tylko 4 km "z buta" i znów będę w Zakopanem:) A potem już prosto do domu.



Tatry - Nosal

Wejście na Nosal warto poprzedzić pobytem w Kuźnicach, gdzie można zwiedzić  muzeum „Spichlerz i Wozownia”, w których jest wystawa zdjęć i kolekcja kręgowców Antoniego Kocyana oraz liczne wystawy plenerowe. W obecnym budynku administracji znajdowała się szkoła Jadwigi Zamoyskiej dla kobiet Gospodarstwa Domowego, ale o tym pisałam przy innej okazji. Są tu kioski z pamiątkami i pyszne lody o smaku oscypkowym:) Można popiknikować na brzegu Bystrej i zmoczyć nogi w lodowatej wodzie potoku:)




Przed wejściem na Nosal należy kupić bilet na szlak, gdyż prowadzi on po terenie TPP.
Szczyt Nosala  znajduje się na wysokości 1206 m, a jego nazwa pochodzi od przypominających nos skał od północno-zachodniej strony. Szlak jest w miarę łatwy oprócz ostatniego krótkiego odcinka, gdzie trzeba się bardziej wysilić, aby wdrapać się na szczyt. Widziałam, że niektórym naprawdę sprawiało to trudność.
 


Wyżej: kilka dni wcześniej tędy wracałam  z Kopieńca do Jaszczurówki.
















Na pionowych skałach w ramieniu północno-zachodnim zdarzały się wypadki śmiertelne, szczególnie wśród poszukiwaczy szarotek, turnie te były też wybierane przez samobójców.