niedziela, 17 kwietnia 2022

Działy Grabowieckie, Lubelszczyzna

Działy Grabowieckie... a gdzież to jest ??? Ano w okolicach Grabowca i Wojsławic na Lubelszczyźnie:) W samym Grabowcu tym razem nie byłam, ale przeleciałam się po okolicy w pewien szary, zachmurzony dzień, z lekką mżawką. Kolory jeszcze szaro-smutne, ale nie będę nakładać na nie pięknych barw z programu graficznego, innym razem, gdy słońce zaświeci i zabarwi pola, wrócę tu jeszcze raz.

Działy Grabowieckie to najwyższa część Wyżyny Lubelskiej (wysokość waha się od 190 do 312 metrów n.p.m.) ale też najbardziej pofałdowana i urzeźbiona. Na krajobraz składają się tu pofałdowane wzgórza z wierzchowinami przykrytymi polami. 
















Po zachwytach pięknymi krajobrazami pól czas na Białą Górę, a w zasadzie punkt widokowy w okolicach Turowca wysokości 247,3m.n.p.m. Czasem oglądałam się za siebie:)



Biała Góra zbudowana jest z czegoś białego, chyba z wapnia? Ale w czasie mżawki czepia się toto butów, że ważą po parę kilogramów:)  Widoki są ładne, a spacer przyjemny. A spod nóg a to zając czmychnie, a to bażant wyleci z furkotem, a to jakiś łoś sobie niedaleko pospaceruje...:)










Niejako u podnóża, czyli wprost przy skrzyżowaniu drogi na Białą Górę z szosą znajduje się stary cmentarzyk prawosławny z XIX wieku. Teraz to już tylko kilka nagrobków na oczyszczonym z krzaków terenie, bez ogrodzenia. Renowację przeprowadzono w 2017 roku, do tego czasu było tu tylko dzikie skupisko drzew i krzaków. Na cmentarzyku chowano także unitów.


 
Najstarszy nagrobek to płyta nagrobna 9-letniego chłopca Tichona Lityńskiego.


Po drugiej stronie skrzyżowania w odległości kilkuset metrów są w Turowcu dwie świątynie. Pierwsza z nich to kościołek polski parafii św. Wawrzyńca w Turowcu, która została zorganizowana w latach 1927–1928 i jest jedną z najstarszych parafii Kościoła Narodowego w Polsce.


Niedaleko po przeciwnej stronie widzimy katolicki kościół św. Barbary w Turowcu, dawniej była to cerkiew unicka, a następnie prawosławna.
Cerkiew unicka została wzniesiona w 1832 roku z fundacji hrabiego Poletyłły, na miejscu starszej drewnianej świątyni. Po likwidacji unickiej diecezji chełmskiej została przemianowana na świątynię prawosławną, a w 1921 świątynia turowiecka stała się siedzibą parafii rzymskokatolickiej.




Szok:) Brukowana szosa:)



Wieś Staszic, nazwa jej pochodzi od nazwiska założyciela, Stanisława Staszica. Staszic był nie tylko jednym z czołowych reformatorów i uczonych polskiego oświecenia, filozofem, głoszący monistyczną koncepcję rozwoju świata, ale także działał na rzecz poprawy położenia chłopów.
W 1812 roku w pobliskim folwarku Jarosławiec (koło położonych niedaleko Uchań) założył Towarzystwo Rolnicze Hrubieszowskie, stając się tym samym prekursorem spółdzielczości w Polsce.

W lesie na skraju wsi znajduje się pomnik upamiętniający martyrologię mieszkańców z okresu II wojny światowej.






Gliniska to faunistyczny rezerwat przyrody znajdujący się na terenie gminy Uchanie. Teren rezerwatu stanowi wzgórze o częściowo stromych zboczach, porośnięte w znacznej części murawami kserotermicznymi, użytkowany jako pastwisko. W chwili jego powołania na terenie tym istniała kolonia susła perełkowanego licząca ok. 1200 osobników. Występowały tu również drapieżniki, dla których suseł stanowił bazę pokarmową: tchórz stepowy, łasica pospolita, gronostaj, a z ptaków orzełek włochaty, myszołów zwyczajny i kania ruda.
Suseł wyginął w tym rejonie w latach 1993-1994 w wyniku zarzucenia gospodarki kośno-pastwiskowej. Prowadzi się jednak prace mające na celu odtworzenie kolonii tych gryzoni.
 



... się pan Nepomucen święty schował za drzewami:)












 
Na koniec: bizantyńsko-rosyjska cerkiew w Teratynie. Jak zbudować cerkiew ? Ano, trzeba znaleźć głównego sponsora (może być kupiec Paschałow), co da najwięcej (20 000 rubli), a potem wśród wiernych pozbierać po 1 rublu na głowę:) I gotowe! W taki oto sposób sfinansowano budowę teratyńskiej cerkwi w latach 1875-1882. W 1946 roku, w związku z wysiedleniem ludności ukraińskiej wyznania prawosławnego, Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny zgodził się przekazać budynek katolikom. Jedna z wież spełnia zadania dzwonnicy, znajdują się na niej dwa dzwony przeniesione z kościoła w Warężu (obecnie Ukraina), W środku są trzy ołtarze, w tym główny został w 1948 wyrzeźbiony z carskich wrót dawnego ikonostasu cerkiewnego. Od 2015  po wybudowaniu nowego kościoła parafialnego w Teratynie, kościół w  dawnej cerkwi nie jest użytkowany.  Jest zamknięty.
A strzegą go dwa psy, jeden dobry, drugi zły:)








niedziela, 27 marca 2022

Czułczyce - Pagóry Chełmskie

Pagóry Chełmskie - jak sama nazwa wskazuje, region leży wokół Chełma. Pojechałam obejrzeć jeden z rezerwatów, ale mnie nie zachwycił, bo za blisko miasta, widać infrastrukturę przemysłową, a na teren rezerwatu wejść i tak nie można, brak ścieżek, kładek i wież. Aby jednak dzień nie był stracony, udałam się na poszukiwania ciekawych miejsc. I znalazłam Czułczyce oraz Przysiółek.

Czułczyce to niewielka wieś w gminie Sawin.  Źródła ukraińskie podają, że przed II wojną była to wieś ukraińska, bo przeważała w niej ludność tej nacji. Nie zgodzę się z tym, bo był to teren należący do Polski,  pod polską administracją i stanowił polską parafię katolicką. W samych Czułczycach faktycznie przeważali Ukraińcy, ale wieś składała się z trzech części i licząc mieszkańców sumarycznie, wychodzi, że Ukraińcy stanowili mniejszość, choć ich udział był znaczny.  Odegrali jednak wielką rolę w historii wsi.

W Czułczycach obejrzałam trzy miejsca:

Cerkiew św. Aleksego w Czułczycach – początkowo cerkiew prawosławna, od 1945 kościół rzymskokatolicki św. Rocha. Prawosławną cerkiew ufundował w 1905 kupiec Jan Kowalewski z Moskwy, z inspiracji Bractwa Przenajświętszej Bogurodzicy z Chełma. Od 1918 cerkiew czasowo użytkowali katolicy. W latach 1919 - 1945 cerkiew była siedzibą filii parafii prawosławnej w Chełmie. Po wysiedleniu ludności prawosławnej w czasie wywózek Ukraińców do ZSRR, 2 sierpnia 1945 starostwo chełmskie oddało ją parafii rzymskokatolickiej i wtedy też nadano jej obecne wezwanie Św. Rocha. Dodam, że w obawie przed wysiedleniem do Związku Radzieckiego znaczna część Ukraińców  przeszła na katolicyzm i została na miejscu. W akcji "Wisła" deportowano tylko jedną osobę.





Na cmentarzu unicko-prawosławnym zachowały się nagrobki charakterystyczne dla stylistyki sepulkralnej prawosławia Cesarstwa Rosyjskiego. Do dziedzictwa ukraińskiego należą pochówki i nazwiska zmarłych osób, ale nie nagrobki. Ukraińcy wyraźnie na każdym kroku odcinali się od jakichkolwiek związków z Rosją. To nigdy nie były bratnie narody. I nadal nie są. 






Zdjęcie pochodzi z tego ogromnego nagrobka rodziny Bejdów. Bejdowie byli znaczącym rodem bogatych ruskich chłopów czułczyckich. Wiadomo, że w 1793 roku członek bractwa cerkiewnego Kiryk Bejda ofiarował parafii funt topionego srebra na 4 narożniki dla oprawy Ewangelii . W 1818 roku greckokatolicki paroch Sawina, Jewstachij Grzegorzewski, w inwentarzu wyposażenia cerkwi i plebanii w Czułczycach wymienił Iwana Bejdę, którego pole graniczyło z plebańskim. W innym inwentarzu, z 1846 roku, wynika, że we wsi istniało bractwo cerkiewne, któremu współprzewodniczył Józef Bejda. Franciszek Bejda miał lub obsiewał tyle pola, że w latach 50. ze wszystkich stron otaczały one zabudowania plebanii. Przedstawiciele tej rodziny do dziś zamieszkują Czułczyce. Grobowiec z 2015 roku obejmuje 10 grobów osób z rodziny, które wcześniej pochowane zostały w jednym rzędzie obok siebie. Na tablicy nie podano dat ich życia i śmierci. Grobowiec ufundowała osoba prywatna.

Drewniany kościół pw. Wszystkich Świętych w Przysiółku Czułczyce zbudowano w 1764 roku na miejscu wcześniejszych świątyń. Jest to jeden z cenniejszych przykładów drewnianej architektury sakralnej z XVIII wieku na ziemi chełmskiej. Od 1945 roku do chwili obecnej kościół pełni funkcję kaplicy cmentarnej. Część wyposażenia (m.in. ołtarz) obejrzeć można w obecnym kościele parafialnym (dawnej cerkwi prawosławnej). Budowla na planie kwadratu, z kruchtą i zakrystią, posiada konstrukcję zrębową. Jest oszalowana i wzmocniona lisicami. Obok znajduje się drewniana dzwonnica z początku XIX wieku.








Z Czułczyc pochodzi Dominika Wołoszkiewicz odznaczona medalem „Sprawiedliwy wśród narodów świata”. Jesienią 1942 r. Dominika Wołoszkiewicz znalazła pod domem podrzucone niemowlę żydowskie. Zaopiekowali się nim wraz z mężem, a sąsiadom powiedzieli, że to ich dziecko. Na skutek działań nacjonalistów ukraińskich rodzina Wołoszkiewiczów zmuszona była uciekać i zatrzymała się w Kowlu. Tam dziecko otrzymało imię Marysia. Po wojnie rodzina powróciła w rodzinne strony i zamieszkała w Małych Czułczycach. W 1946 r. przybył tu Mendel Grinblat, który podał się za wujka Marysi. Okazało się, że Mendel ukrywał się w pobliskim Bytyniu, skąd śledził losy córki swojego brata. O rodzicach Marysi nie było żadnych informacji. Pomimo, że Marysia nie chciała opuszczać przybranych rodziców, to jednak Mendel zabrał ją i zamieszkał w Chełmie, skąd po pewnym czasie wyjechał w nieznanym kierunku. W późniejszym okresie na wniosek ocalałej Marysi Dominika Wołoszkiewicz została odznaczona medalem „Sprawiedliwy wśród narodów świata”.