czwartek, 26 marca 2026

Włochy - Bergamo

Zepsuła się pogoda, a ja mam kilka dni wolnego. To był impuls. Lotnisko niedaleko. Sprawdziłam, gdzie można polecieć najtaniej:)  Jednymi liniami do Bergamo. Innymi liniami z powrotem do domu. Razem 146 pln, w dwie strony. Ile to litrów paliwa ? Nawet nie 20, ledwo dojechałabym autem takim kosztem np. w jedną stronę do Białowieży. To jednak wolę w cieplejsze kraje i w dwie strony. Musiałam tylko wstać o 4.30, oj! Dałam radę i oto jestem w słonecznej Italii:)

Pokój wynajęłam obok lotniska i już po pół godzinie jechałam do Citta Alta. Wysiadłam jeden przystanek wcześniej i poszłam pieszo buszować po miasteczku. Bergamo położone jest na siedmiu wzgórzach i chronione przez obronne Mury Weneckie wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Często idzie się pod górę:)

Ciekawostki: z Bergamo pochodził  papież Jan XXIII; kompozytor Gaetano Donizetti; zespół rockowy Madrugada; Simone Moro - włoski wspinacz, alpinista, himalaista, jest drugim po Jerzym Kukuczce wspinaczem, który zdobył zimą cztery ośmiotysięczniki; Stefano Elia Marchetti - adiutant włoskiego generała Francesco Nullo, garibaldczyk, uczestnik powstania styczniowego 1863 roku pochowany w Chrzanowie; Giacomo Costantino Beltrami - odkrywca źródeł Mississippi.

Olkusz jest miastem partnerskim Bergamo.

Bergamo zasłynęło też podczas covida, gdy pokazywano zdjęcia rzekomych "trumien z Bergamo", które faktycznie pochodziły z Lampedusy z katastrofy z 2013 roku oraz 30 ciężarówek jakie jednorazowo wiozły do krematorium 70 trumien; niemniej faktycznie mimo największego wyszczepienia na grypę w północnych Włoszech, na początku 2020 roku odnotowano tam wysoką śmiertelnością na covid. 


Nie będę się rozpisywać o 120-tysięcznym Bergamo, internet aż kipi od historii, przeróżnych wiadomości, opisów zabytków itp. Łatwo można je znaleźć i poczytać do woli, bez sensu się powtarzać. Ja wybrałam taką opcję, żeby iść gdzie nogi i oczy poniosą i oglądać, co się trafi po drodze, bez planu. Część trasy mogłam przejechać kolejką Funicolare, ale jak zobaczyłam tę kolejkę do kolejki, to mi się odechciało:) Pieszo było szybciej, a na pewno ciekawiej, bo co chwilę można się zatrzymać i obejrzeć, a było i na co: widoki z górnego miasta zarówno na miasteczko, jak i na niedalekie Alpy Barneńskie zachwycają.


Bergamo dzieli się na Citta Alta czyli miasto stare oraz Citta Bassa. Nie zwracałam na ten podział uwagi i oglądałam, i podziwiałam, co było po drodze:)


Zaraz za dworcem kolejowym zauważam XIX-wieczny neoklasycystyczny kościół Santa Maria Immacolata delle Grazie, w przepięknym bogato zdobionym wnętrzu wyposażenie z wieków od XV (ze starego kościoła) do XIX. 


 
W kościele jest osobna kaplica, w której wystawione są prace malarza Jacopina Scipioniego, wykonane na początku XVI wieku.




Porta Nuova zbudowana w 1837 roku, a rok później będąca świadkiem triumfalnego wjazdu Fryderyka I Habsburga do Bergamo. W dwóch bliźniaczych budynkach z kolumnami znajdował się niegdyś urząd celny, a pomiędzy nimi stała żelazna brama wjazdowa i to właśnie w tym miejscu należało wnieść opłaty za wwożone do Bergamo towary.
Na górze jedna część Porta, na dole druga - teraz są tu punkty obsługi turystów i mieszkańców, punkt informacji, sprzedaż biletów, klub muzyczny itp.



45-metrowa wieża będąca jednocześnie pomnikiem pamięci oraz częścią Muzeum Historii Bergamo. Wieża Poległych zbudowana została w 1924 roku i upamiętnia ofiary I Wojny Światowej. We wnęce brązowy posąg zwycięskiej bogini - Italii. 

Po lewej stronie wieży (na poniższym zdjęciu za żółtą ciężarówką z lewej strony, przysłonięty gałęziami) stoi sobie wysoki wąski monument. 


To Napoleoński Obelisk Bonapartego wzniesiony w 1778 roku, pierwotnie ku czci weneckiego burmistrza Gianfranco Correra, który dużo dobrego zrobił dla mieszkańców w walce z głodem w 1775 roku. W 1797 roku podczas inwazji francuskiej obelisk został poświęcony Napoleonowi Bonapartemu, ale po okupacji austriacko-rosyjskiej inskrypcja napoleońska została usunięta. Ostateczne poświęcenie obelisku Napoleonowi datuje się na 1939 rok, wraz z dodaniem medalionu z jego portretem, autorstwa rzeźbiarza Costante Cotera. Prawdopodobny wpływ na to miało objęcie stanowiska burmistrza Bergamo przez faszystę Angelo Nessiego minowanego przez Benito Mussoliniego. Mussolini czcił Napoleona jako prekursora silnego państwa.


Teatr muzyczny wybudowany w 1791 roku, na którego scenie przedstawiane są przede wszystkim opery. Od 1897 roku teatr nosi imię Gaetano Donizettiego - wybitnego kompozytora pochodzącego z Bergamo i to właśnie jego opery są głównym repertuarem teatru. Debiutował tu także Giuseppe Verdi.


Pomnik Francesco Nullo odsłonięty w 1907 roku w Ogrodach Porta Nuova autorstwa rzeźbiarza Ernesto Bazzaro. Pomnik upamiętnia bohatera Risorgimento, członka Garibaldii i obrońcę wolności narodów, który poległ w Polsce i został pochowany w Krzykawce - wcześniej już o nim wspominałam przy okazji jego adiutanta urodzonego w Bergamo.




Ogrody na cześć Enzo Tortory z metalowym pawiem. Tortora uważany jest za jednego z ojców założycieli telewizji we Włoszech. Paradoksalne, że ogród jego imienia jest obok Sądu. Tortora  w 1983 roku był aresztowany i oskarżony o związek z camorrą i handel narkotykami, walczył z sądami przez 4 lata i w 1987 roku jego niewinność została wykazana i uznana. Potem był przez chwilę wybrany na posła do Parlamentu Europejskiego, ale zmarł w 1988 roku.


Fontanna z Trytonami pośrodku Piazza Dante Alighieri.

 
Budynek Sądu

 
Pora na późne śniadanie, mała kawka, duży rogalik:)



Pomnik Garibaldiego z 1882 roku, pierwotnie znajdował się na Citta Alta na wysokiej białej  marmurowej podstawie z czterema ciągami schodów, flankowanych czterema brązowymi lwami, ale podczas II wojny światowej przeniesiono go na rondo Rotonda dei Mille, gdzie się cały nie mieścił, więc lwy przetopiono.

 
Temperatura ok. 20 stopni, skwar i przepięknie kwitną magnolie i inne kwiecie.


 
Pieszo na górne Citta Alta. Zaczynają się piękne widoki.



Porta San Giacomo - słynna brama z białego marmuru i kamienny wiadukt z widokiem na miasteczko.





Nie, Włosi się tak nie ubierają, ta para odpoczywała chwilę po sesji fotograficznej, fotograf i reszta stali obok. Włosi, jakich widziałam w Bergamo ubierają się na szaro-buro i 99% z nich chodzi w butach sportowych. Elegantów na ulicach brak! Trochę koloru wnoszą turyści, na przykład ja w czerwonej kurtce:)


Mury Weneckie – 400-letnie mury zbudowane przez Wenecjan, mające długość 6 km

 
Wieża Torre de Alberino, jedna z najstarszych wież w Bergamo, zbudowana w X lub XI wieku. Znana także jako Wieża Wojciecha - od imienia biskupa, Wieża Głodowa albo Wieża Podatników,
W XVI wieku zmieniła nazwę na Wieżę Podatników, ponieważ Wenecjanie wykorzystywali ją jako więzienie dla tych, którzy nie spłacali długów. Ma tylko jedno małe wejście na wysokości kilku metrów, więc po uwięzieniu otwarcie drzwi od wewnątrz lub od zewnątrz i wyjście było absolutnie niemożliwe.
Nieszczęsny więzień musiał pozostać w środku bez jedzenia i picia, dopóki krewni nie spłacili długu,

Wieża przylega do terenu, na którym kiedyś była ufortyfikowana cytadela do obrony przed atakami wroga, służąca także jako garnizon w przypadku powstania ludowego, ale przede wszystkim, aby przez cały czas przypominać lokalnym poddanym o ogromnej potędze tych, którzy nimi rządzili czyli rodziny Visconti, która stała na czele Księstwa Mediolanu i rządziła Bergamo od 1332 do 1428 roku.




Dzisiejszy Piazza della Cittadella pochodzi z 1379 roku: był to dziedziniec Hospitium Magnum, w którym mieściły się kwatery garnizonu wojskowego.

Poniżej fragment przylegającej do cytadeli budowli z okresu romańskiego, będącej dawniej prywatną rezydencją.







Mały kościół Sant'Erasmo przy Via Borgo Canale pochodzi z XIV wieku. Wnętrze mieści neoklasycystyczny ołtarz i kilka obrazów przedstawiających epizody z życia świętego Erazma, w tym jego krwawe męczeństwo. Zgodnie z tradycją, za życia usuwano mu wnętrzności, co uczyniło go patronem chorób układu pokarmowego:)
Był zamknięty.


 
Ścisłe stare centrum, pójdę tam jutro.




Torre Castello San Vigilio - dawna twierdza, która przez wieki górowała nad Bergamo i stanowiła punk obronny. Fortyfikacje zostały zburzone w 1797 roku. Jakieś roboty tu były, więc nie bardzo dało się obejrzeć całość z zewnątrz.

Były drzwi, a raczej otwór drzwiowy, to weszłam, chociaż środek wieży nie zachęcał:) Na dokładkę wdrapałam się na górę po trzęsących się schodach...:)



... a z góry jeszcze ładniejsze widoki.










Wracając, zamiast iść jaki inni ludzie ulicą albo zjechać kolejką, wybrałam zejście drogą gruntową, wśród zieleni. I nie żałuję:)









No i tak trochę naokoło doszłam do Porta San Lorenzo.
Porta San Lorenzo była bramą do miasta dla przybywających z północnych dolin i zza Alp. Swoją nazwę zawdzięcza kościołowi, który stał w tym miejscu i został zburzony przez rząd Wenecji Euganejskiej w celu budowy murów. Druga nazwa, pod którą jest znana, Porta Garibaldi, wywodzi się od ważnego wydarzenia historycznego, bowiem w czerwcu 1859 roku Giuseppe Garibaldi, dowodząc swoimi ochotnikami “Cacciatori delle Alpi” (Łowcy Alp), wszedł do Bergamo przez tę właśnie bramę i uwolnił miasto spod panowania austriackiego.













Oglądałam jeszcze inne bramy miejskie, pomniki, kamienice, wieże i kościoły.... nie jestem w stanie spamiętać, ale kiedyś w wolnym czasie je sobie uporządkuję. Teraz na tym poprzestanę, bo wpis się zrobił długaśny i późno. Jutro kolejne zwiedzanie, choć wiem, że jakbym chciała obejrzeć wszystko, to i jeszcze dwa kolejne dni by się przydały:)