Kontynuując nasze łazikowanie w okolicach Zakopanego postanowiłyśmy pójść szlakiem żółtym Doliną Jaworzynki do Żlebu Wściekłych Węży:) Latem pewnie bałybyśmy się tych węży:) Na pokonanie trasy tam i z powrotem należy przeznaczyć zimą 4 godziny. Konieczne raczki, bo jest stromo.
Dolina Jaworzynki rozpoczyna się w rejonie Kuźnic, na wysokości 1014 metrów n.p.m., (wejście jest koło budki z biletami do Parku) i rozciąga się wśród malowniczych krajobrazów otoczona wapiennymi formacjami skalnymi i górskimi pasmami.
W tle Kopa Magury i Jaworzyńska Czuba
Tu widać, jak dużo śniegu leży w Dolinie. Śnieg wciąż delikatnie pada, ale nie wieje i jest pewnie ze 2 stopnie na minusie, więc maszeruje się przyjemnie.
Z Doliny Jaworzynki wspinamy się na zbocze Małej Kopy Królowej. Jest dość stromo, więc nabieramy sił przy stole z ławkami i wdrapujemy się, a widoki z tego miejsca są wspaniałe.
W 1920 r. na zboczu doliny wybudowano pierwszą w Polsce dużą skocznię narciarską. Jej rekord wynosił 42 m. Do doliny Jaworzynki odnosi się najstarsza wzmianka o śmierci w lawinie w Tatrach. W księgach zgonów w Kościelisku zapisany jest 16-letni Łukasz, syn Wacława Bukowskiego, który zginął zasypany lawiną śnieżną na Magurze 28 kwietnia 1855 roku.
W dolinie prowadzono w przeszłości prace górnicze - wydobywano tu rudy żelaza. Po pracach tych pozostały widoczne jeszcze do dziś sztolnie, a także stoki miejscami zupełnie ogołocone z lasów. Wejścia w głąb sztolni zostały zasypane po roku 1930 roku.
Widziałyśmy tu z daleka dwie kozice.
Przed nami Jaworzyńskie Turnie zwane inaczej Zawratem Kasprowym, z najwyższym szczytem Jaworzyńska Czuba ok. 1625 m n.p.m.
Do doliny Jaworzynki opada żleb Szerokie, bardzo stromy - średnie nachylenie około 45%, całkowicie porośnięty lasem, gdyż ze względu na stromizny nie prowadzono tu wypasu. W zboczach opadających do Jaworzynki znajduje się ponad 20 jaskiń, z czego cztery są niedźwiedzimi gawrami. W jednej z jaskiń, konkretnie w Jaskini Magurskiej, znaleziono kości pradawnych zwierząt jaskiniowych.
Na dole Dolina Jaworzynki.
Szlak wiedzie północnymi stokami Małej Królowej Kopy, drogą wśród kosodrzewiny i niskich drzew iglastych. W dole wciąż nam towarzyszy widok na Dolinę Jaworzynki.
Miejscami szlak jest naprawdę wąski, czasem szeroki, ale wydeptany, turyści chodzą tędy na bieżąco.
Z tego miejsca na wysokości 1499 m n.p.m. skręcamy na łatwiejszy szlak niebieski i schodzimy do Kużnic.
Mogłabym tu zamieszkać...:)




